Tatry climbing

Styczeń 31, 2010

Lawina w rejonie Świńskiej Przełęczy

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:23 am
Tags: , , , , ,

Około godz. 15.30 w okolicach Pośredniego Goryczykowego Wierchu, niedaleko Kasprowego Wierchu, zeszła lawina. Przed godz. 20 ratownicy TOPR z pomocą sondy lawinowej natrafili na zasypanego turystę. Niestety, 29-latek nie przeżył śnieżnej nawałnicy.

Jak podawał dyżurny ratownik TOPR Tomasz Witkowski, pod śniegiem przysypana była jedna osoba. Wiadomo było tyle, że lawina zeszła do Kotła Goryczkowego. Ze śniegiem spadły dwie osoby, które na Kasprowy szły od strony Czerwonych Wierchów. Jeden z turystów – 26-latek z Dębicy – wydostał się spod śniegu i zawiadomił ratowników TOPR.

Na miejsce dotarło kilkudziesięciu ratowników. Nad górami zalegała mgła, zapadał zmrok, więc w akcji nie mógł brać udziału śmigłowiec.

Przed godz. 20 ratownicy z pomocą sondy lawinowej natrafili na zasypanego turystę. Niestety, 29-latek nie przeżył lawiny.

W górach od rana sypie śnieg. Obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W niedzielę 31.01. doszło do tragicznego w skutkach wypadku lawinowego. Dwóch turystów szło granią z Kondrackiej Przeł. na Kasprowy. Gdy po godz. 15-tej byli w rejonie Świńskiej Przeł. prawdopodobnie spadli z nawisem wyzwalając lawinę, z którą spadli do Świńskiego Kotła. Jeden z turystów częściowo przysypany zdołał się odkopać. Nie mógł znaleźć kolegi, którego jak się później okazało przysypała półtora metrowa warstwa śniegu. W jego telefonie padła bateria, tak, że nie mógł o wypadku powiadomić ratowników. Postanowił po pomoc udać się na Kasprowy. Informacja o wypadku dotarła do ratowników o godz. 16.25. Z rozmowy z turystą wynikało , że do wypadku lawinowego doszło w rejonie Przełęczy nad Zakosy ( turysta podał numer słupka granicznego- jak się później okazało nie ten przy którym doszło do wypadku).
Ratownicy udali się w tamten rejon. Tam dostrzeżono niewielką lawinę i rozpoczęto poszukiwania . A czas uciekał. Gdy się wyjaśniło, że turysta się pomylił ratownicy udali się do Świńskiego Kotła. W trudnych warunkach atmosferycznych i ograniczonej widoczności o godz. 19.40 ratownicy dotarli na miejsce wypadku. Rozpoczęto przeszukiwanie lawiniska. O godz. 19.44 jeden z ratowników natrafił sondą na zasypanego turystę. Po odkopaniu przystąpiono do reanimacji, którą prowadzono do godz. 20.30. Niestety nie przyniosła ona rezultatu. Zwłoki 28-letniego turysty z Katowic przetransportowano do Kuźnic. Wyprawę, w ktorej wzięło udział 24 ratowników zakończono o godz. 22.30. Niestety turyści nie mieli detektorów lawinowych, sond i łopatek, co pozwoliłoby na odnalezienie zasypanego kolegi , przez współtowarzysza wycieczki.

Źródło: topr.pl

Reklamy

Styczeń 9, 2010

Lawina z pod Przełęczy pod Kopą Kondracką

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:43 am
Tags: , ,

Lawina w Tatrach. Turyści sami wydostali się spod śniegu
Około południa lawina spadła na trzech turystów podchodzących na przełęcz pod Kopą Kondracką. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Czterech turystów podchodziło na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Zignorowali ostrzeżenia ratowników TOPR i weszli na śnieżną poduchę. Spadli z lawiną około 300 metrów w dół.

Na szczęście z wypadku wyszli bez szwanku. Nie odnieśli żadnych obrażeń i o własnych siłach zeszli na dół.

W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Dziś w górach padał deszcz. Dopiero wieczorem na Kasprowym Wierchu temperatura spadła poniżej zera i zaczęło sypać

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W dniu 9.01. czteroosobowa grupa turystów podchodziła pod Przeł. pod Kopą Kondracką . Będąc pod przełęczą weszli na poduchę nawianego śniegu,leżącą na twardym zalodzonym podłożu. Śnieg pękł, ruszyła lawina, która porwała turystów. Czoło lawiny zatrzymało się powyżej ” kamienia” w żlebie spadającym z przełęczy. Mieli oni wielkie szczęście, gdyż zostali tylko częściowo przysypani i praktycznie poza strachem nikomu nic się nie stało.

Źródło: topr.pl

Styczeń 6, 2010

Wypadek taternicki na wschodniej ścianie Wielkiej Turni

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:50 am
Tags: , , , , , ,

Dziś w nocy, o godz.2.40 na Centralę TOPR dotarła informacja z bazy speleologów o tym, że nie wróciła ze wspinania dwójka taterników. Wpis do książki wyjść głosi, iż idą na drogę na wschodniej ścianie Wielkiej Turni. Z centrali ruszyły dwie grupy ratowników z psem lawinowym. Sprawdzono drogi ewentualnego podejścia, lub zejścia poszukiwanych. W związku z pogarszającymi się warunkami rano nie wprowadzono do działań śmigłowca, natomiast jako wsparcie wyszły kolejne dwie grupy. Ich poszukiwania nie dały rezultatu.

O godz. 11.20 w związku z chwilowym rozpogodzeniem startuje śmigłowiec Sokół. Z pokładu śmigłowca udaje się wypatrzeć taterników pod ścianą. Zginęli po upadku, związani liną, prawdopodobnie po wyjściu w łatwy teren. W konfiguracji sprzętowej brak przelotów, urwana pętla od dziabki. Zapewne szli z lotną asekuracją. Istnieje możliwość, iż spadli z łatwego pola śnieżnego. Poszkodowani to Marcin T. z Żor oraz Michał M. z Jedliny Zdrój.

Transport ciał był możliwy od razu dzięki działaniom śmigłowca. Działania były prowadzone przy 2 stopniu zagrożenia lawinowego z tendencją rosnącą z pogarszającą się widocznością.

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W dniu 5.01.2010 z bazy jaskiniowej w Kościelisku wyszło na wspinaczkę na wsch. ścianę Wielkiej Turni dwóch taterników ze Śląska. Godzinę alarmową wpisali na godz. 24.00. Gdy do godz. 2.40 nie powrócili do miejsca zamieszkania, zaniepokojona właścicielka domu, w którym mieści się baza powiadomiła TOPR. O godz. 4.45 z Centrali w tamten rejon wyruszyły dwie ekipy ratowników.Jedna miała za zadanie sprawdzić ewentualną drogę zejściową tatreników po skończonej wspinaczce czyli rejon Szarego Żlebu, Kobylarza, przysłopu Mietusiego. Druga ekipa, drogę podejściową pod ścianę.Na poprawę pogody by móc wykonać lot patrolowy czekała w bazie załoga śmigłowca. Po godz. 10-tej, gdy ratownicy nie napotkali schodzących taterników w rejon Przeł pod Kopą Kondracka i dalej na Małołączniak wyruszyła kolejna ekipa ratowników licząc na to, że być może tamtędy powracają taternicy ze wspinaczki. Po godz. 11-tej poprawiła się pogoda tak, że mógł wystartować śmigłowiec. Z jego pokładu dostrzeżono pod wsch. ścianą Wielkiej Turni dwa leżące ciała. Ratownicy desantowali się w pobliżu i po dojściu na miejsce stwierdzili, że pod ścianą znajdują się ciała poszukiwanych taterników. Po zapakowaniu, zwłoki przetransportowano śmigłowcem do Zakopanego. Jak doszło do tak tragicznego wypadku? Wszystko na to wskazuję, że taternicy znajdowali się w pobliżu wierzchołka Wielkiej Turni.W łatwym terenie szli z lotną asekuracją, o czym świadczy to, że byli związani liną, na której nie było żadnych przelotów ( punktów asekuracyjnych). Czy jeden z nich poślizgnął się na zalodzonym terenie, czy może wytrąciła ich z równowagi niewielka lawinka śnieżna z nawianego śniegu trudno dociec. Obrażenia ciała jakich doznali taternicy świadczą o tym, że upadek nastąpił ze znacznej wysokości.

Źródło: topr.pl

Styczeń 3, 2010

Wypadek taternicki na Kościelcu

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 7:30 pm
Tags: , , , ,

Po polskiej stronie Tatr ok. godz. 18 po pomoc poprosił 40-letni taternik z Mysłowic. Odpadł od ściany Kościelca i złamał nogę. Transport rannego na Halę Gąsienicową trwał całą noc. Nad ranem ranny trafił do zakopiańskiego szpitala.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

Tuż przed 18-tą do TOPR dotarła informacja, że na wschodniej ścianie Kościelca doszło do wypadku. Prowadzący jeden z ostatnich wyciągów taternik odpadł i w wyniku 15 m lotu doznał złamania nogi w kostce. Asekurujący go partner opuścił rannego kolegę na skalną półkę. Na ratunek pospieszyła 11-osobowa ekipa ratowników. Po dojechaniu na Halę Gąsienicową ratownicy udali się w rejon wypadku. Po dotarciu trudnym eksponowanym , zaśnieżony i zalodzonym terenem nad miejsce wypadku, po założeniu stanowiska, trzej ratownicy zjechali do oczekujących na pomoc taterników. Po zaopatrzeniu rannego o godz. 24-tej rozpoczęto trudną technicznie akcję wyciągania rannego i jego kolegi w pobliże wierzchołka Kościelca i dalej transport rannego w kierunku Karbu i dalej przez Zielony Staw do Murowańca, gdzie dotarto około godz. 7-mej rano. Stąd po krótkim odpoczynku i ogrzaniu rannego taternika samochodem przewieziono go do szpitala. Cała bardzo trudna technicznie wyprawa ratunkowa prowadzona była w kiepskich warunkach atmosferycznych, przy dość silnym mrozie, padającym śniegu, ograniczonej widoczności .

Źródło: topr.pl

Wypadek lawinowy węgierskich taterników

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 12:24 pm
Tags: , , , , , ,

W sobotę, tuż przed zapadnięciem zmroku w Wysokich Tatrach Słowackich, na trzech węgierskich taterników spadła lawina. Na szczęście wszyscy wydostali się spod śniegu, ale byli ciężko ranni. W nocy wiele pracy mieli też ratownicy TOPR.
Po pomoc do ratowników Horskiej Zachrannej Sluzby zadzwonili sami poszkodowani. Nie wiedzeli dokładnie gdzie są, podali tylko, że szli w rejonie Wysokiej. Ratownikom udało się jednak dotrzeć do rannych. Odnieśli oni poważne urazy kończyn i kręgosłupów. W akcji ze względu na pogodę nie mógł brać udziału śmigłowiec.

Na miejsce wypadku wyruszyło kilka grupa ratowników. Udzieli oni rannym pierwszej pomocy. Na noszach znieśli poszkodowanych do Popradzkiego Stawu i dalej z pomocą samochodów ranni trafili do szpitala w Popradzie.

Akcja ratunkowa zakończyła się o godz. 4 nad ranem. Brało w niej udział 45 ratowników Horskiej Zachrannej Służby.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Informacja Horskej záchrannej služby w języku słowackim:

V sobotu 02.01.2010 v podvečerných hodinách požiadal HZS o pomoc prostredníctvom tiesňovej linky „112“ jeden zo skupiny troch maďarských horolezcov, ktorých strhla lavína niekde v oblasti Vysokej, no nevedeli presne lokalizovať, kde sa nachádzajú. Až počas záchrannej akcie sa podarilo záchranárom zistiť, že zostupovali z Kôpok do Dračej dolinky. Horolezci sa z lavíny svojpomocne vyhrabali, avšak utrpeli početné vážne poranenia končatín a chrbtice. Pre nevyhovujúce letové podmienky nebolo možné nasadenie leteckej techniky. V Tatrách vládlo veľmi nepriaznivé počasie, bola hmla, fúkal silný vietor, ochladilo sa na – 12 °C a začalo snežiť. Do Dračej dolinky im na pomoc okamžite po nahlásení vyrazilo niekoľko skupín záchranárov HZS z Vysokých Tatier, Nízkych Tatier, Západných Tatier a Slovenského raja. Po príchode na miesto postihnutým poskytli prvú pomoc, zafixovavali im poranené končatiny a na nosidlách ich náročným terénom a za tmy transportovali na Popradské pleso a odtiaľ terénnymi vozidlami k sanitkám RLP, ktorými pokračovali do nemocnice v Poprade na ďalšie ošetrenie. Záchranná akcia bola ukončená o 04:00 hod. nadránom a celkovo bolo do nej nasadených 45 profesionálnych a dobrovoľných záchranárov HZS z viacerých oblastných stredísk.
Tohto roku je to prvá lavínová nehoda v horách, ktorá si našťastie nevyžiadala obete na životoch.

Źródło: hzs.sk

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.