Tatry climbing

Luty 24, 2013

Wypadek lawinowy w rejonie Morskiego Oka

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:25 pm
Tags: , , , , , ,

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W dniu 24.02. o godz. 10.55 do Centrali TOPR dotarła informacja o wypadku lawinowym w rejonie Morskiego Oka. 5-cio osobowa grupa turystów podchodziła w kierunku Dolinki za Mnichem pomiędzy szerokim Żlebem a Dwoistą Siklawą. Gdy byli w rejonie tak zwanej Płaśni pod Mnichem ruszyła lawina, która zabrała całą grupę w kierunku Morskiego Oka. Wszyscy po zatrzymaniu lawiny znaleźli się na jej powierzchni. Podczas spadania z lawiną dwoje z nich doznało poważnych obrażeń: jeden urazów klatki piersiowej , drugi wielonarządowych obrażeń wewnętrznych. Pozostała trójka nie odniosła obrażeń. Na lawinisko ratownicy polecieli śmigłowcem. O godz. 11.19 .po desancie przystąpiono do zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych najciężej poszkodowanego 32-letniego turysty z Kluczborka. Niestety nie przyniosły one rezultatu. Turysta zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. W tym czasie druga grupa ratowników udzielała I pomocy drugiemu rannemu turyście. Po zaopatrzeniu rannego w noszach francuskich wciągnięto windą na pokład śmigłowca i o godz. 11.53 przetransportowano go do szpitala. Śmigłowiec powrócił do Morskiego Oka skąd do Zakopanego zabrał ratowników biorących udział w wyprawie i zwłoki turysty. Turyści w warunkach jakie tego dnia panowały w górach nie powinni wybierać się na wycieczkę na Szpiglasową Przeł. gdyż trasa którą wybrali przebiegała przez zagrożony w co najmniej kilku miejscach teren zagrożony zejściem lawin.

Źródło: topr.pl

Reklamy

Luty 17, 2013

Wypadek lawinowy w rejonie Suchych Czub Kondrackich

Do wypadku doszło przed godz. 11. Turysta z Warszawy, którego porwała lawina może mówić o wielkim szczęściu.

Wypadek wydarzył się w rejonie szlaku z Kasprowego Wierchu w stronę Czerwonych Wierchów na Czubie Goryczkowej. Turysta prawdopodobnie wszedł na śnieżny nawis. Mężczyzna razem ze śniegiem spadł ok. 150 metrów w stronę Doliny Suchej Kondrackiej, nie został przysypany przez śnieg.

Na szczęście w czasie wypadku śmigłowiec z ratownikami TOPR pomagał narciarce na Kasprowym Wierchu. Dzięki temu ratownicy natychmiast dotarli do mężczyzny. Turysta ma uraz klatki piersiowej, nogi oraz podejrzenie urazu kręgosłupa. Mieszkaniec Warszawy trafił do zakopiańskiego szpitala.

Mężczyzna nie był przygotowany na tatrzańską wyprawę, nie miał nawet górskiego obuwia.

Wysoko w Tatrach od rana świeci słońce. Obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

O godz. 10.20 do TOPR dotarła informacja o wypadku w rejonie Suchych Czub Kondrackich . Turysta idący granią wszedł na nawis , który urwał się pod jego ciężarem , i turysta spadł około 150 m śnieżno skalnym terenem do Dol. Suchej Kondrackiej. W wyniku upadku doznał on urazu twarzoczaszki, chwilowej utraty przytomności z dużą niepamięcią wsteczną. Miał szczęście , ze zdarzenie to widzieli turyści będący na Łopacie, którzy powiadomili TOPR. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu oczekującego na pomoc turysty udzielono mu I pomocy. Po zapakowaniu do noszy francuskich został on windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala.

Źródło: topr.pl

Styczeń 28, 2013

Wypadek lawinowy w rejonie Soliska

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:39 pm
Tags: , , , , ,

O godz. 1.30 w nocy z niedzieli na poniedziałek zakończyła się akcja ratunkowa po taternika, który spadł z lawiną na Solisku w Tatrach Słowackich.

O pomoc do ratowników Horskiej Służby zadzwonili towarzysze słowackiego taternika, który z lawiną spadł do jednego ze żlebów. Na pomoc wyruszyło 15 ratowników.

Okazało się, że taternik spadł ok. 20-300 metrów w stronę Doliny Furkotnej. Był w szoku i miał liczne rany głowy.

W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Na wtorek i środę zapowiadane jest stopniowe ocieplenie i silny wiatr. Będzie padać deszcz, a wyżej śnieg.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Informacja Horskej záchrannej služby w języku słowackim:

Náročný víkend záchranárov uzavrela nočná záchranná akcia pod Soliskovým hrebeňom vo Vysokých Tatrách. Pred siedmou hodinou večer nahlásili slovenskí horolezci, že ich kamarát strhol doskovú lavínu, s ktorou spadol do jedného zo žľabov. Lavínové vybavenie údajne nemal. Keďže horolezci sa báli zostúpiť k postihnutému, nevedeli určiť, v akom stave sa nachádza. Na miesto postupne odišli tri skupiny záchranárov HZS z Vysokých Tatier – 11 profesionálov a 4 dobrovoľníci. Prvá skupina vyprostila uviaznutých horolezcov a doviedla ich až na Solisko, odkiaľ zostúpili lanovkou. Druhá skupina záchranárov postupovala terénom odspodu. Po príchode k pacientovi zistili, že padol približne 200-300m žľabom v oblasti Nižnej lávky v hrebeni Soliska smerom do Furkotskej doliny. Pacient bol po príchode záchranárov HZS v šoku, mal mnohopočetné poranenia hlavy. Po ošetrení a nabalení bol transportovaný dolu Furkotskou dolinou na magistrálu, odkiaľ bol za pomoci snežného skútra transportovaný na Štrbské Pleso a odovzdaný posádke RLP. Záchranná akcia bola ukončená o 01:30 hod. Záchranári HZS chcú touto cestou poďakovať aj pracovníkom lanoviek, ktorí im umožnili prepravu v nočných hodinách.

Źródło: hzs.sk

Grudzień 22, 2012

Śmiertelny wypadek na Małym Kieźmarskim Szczycie

W czasie wspinaczki na Małym Kieżmarskim Szczycie po słowackiej stronie Tatr lawina porwała taternika.

Do wypadku doszło wieczorem w sobotę. Taternik z lawiną spadł ok. 60 metrów. Na miejsce wypadku wyruszyli ratownicy Horskiej Zachrannej Służby.

Wspinaczkę utrudniały lawinowe deski, przez które ratownicy musieli zmieniać trasę i pojedynczo pokonywać żleby. Na miejsce ratownicy dotarli oświetlając drogę reflektorami. 41-letni słowacki taternik zginął na miejscu.

Wczoraj po polskiej stronie Tatr pod Cubryną ratownicy TOPR odnaleźli zwłoki 18-letniego wspinacza, którego porwała lawina. We wtorek w wypadku lawinowym pod Świnicą zginął 26-latek.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Informacja Horskej záchrannej služby w języku słowackim:

Dňa 22. 12. 2012 v podvečerných hodinách slovenská horolezkyňa oznámila výpadok horolezca v masíve Malého Kežmarského štítu. Pri výstupe v oblasti Nemeckého rebríka si pravdepodobne odtrhol doskovú lavínu s ktorou spadol jednu celú lanovú dĺžku, teda približne 60 metrov. Prvá pohotovostná skupina šiestich záchranárov HZS okamžite odišla do doliny Zeleného plesa. Pomocou pásového vozidla v spolupráci s chatárom vyviezli so sebou v krátkom čase materiál na spust dolu stenou a prostriedky na zaistenie stanovišťa. Druhá podporná skupina záchranárov HZS vyniesla materiál na zabezpečenie rebríka – rampy, ktorá pod strmým uhlom pretína celú severnú stenu Malého Kežmarského štítu. Postupne začali záchranári prvej skupiny vystupovať Nemeckým rebríkom k miestu nehody, ktorý však predtým museli zafixovať kvôli nafúkaným snehovým doskám. Aj výstup hore stenou komplikovali snehové dosky, kvôli ktorým museli často meniť výstupovú trasu a pri prechode žľabov prechádzali vždy po jednom, aby daný žľab nazaťažili. Pomaly postupovali hore až kým za pomoci reflektora nenašli postihnutého. Po príchode na miesto nehody zistili, že zranenia slovenského lezca boli nezlučiteľné so životom. Telo 41 – ročného muža bolo následne nabalené na transportný prostriedok UT 2000 a s dvoma záchranármi bolo pomocou lán Dynemaa spustené dolu stenou. Pri spuste dlhom približne 350 metrov výrazne dopomohla navigácia ostatných záchranárov a celá nočná záchranná akcia napriek nástrahám zimy prebehla veľmi rýchlo. Po piatich hodinách od nahlásenia zahájila pozemná skupina záchranárov HZS transport nebohého na Chatu pri Zelenom plese, odkiaľ už bol dopravený do márnice v Ždiari.

Źródło: hzs.sk

http://www.james.sk/articles.asp?portal_id=1&pageid=1&id_dependency=7800&akcia=1

Grudzień 18, 2012

Śmiertelny wypadek w lawinie pod Świnicką Przełęczą

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:40 pm
Tags: , , , , ,

W zakopiańskim szpitalu zmarł mężczyzna zasypany przez lawinę w Tatrach.

Przypomnijmy, o godz. 13.10 Andrzej Mikler, ratownik TOPR informował, że jedna osoba znajduje się pod śniegiem pod Świnicką Przełęczą.

Ratownicy TOPR szybko dotarli do zasypanego mężczyzny. Znajdował się on ok. pół metra pod śniegiem. Śmigłowiec TOPR z rannym po kilku minutach krążenia wysoko w chmurach, o godz. 13.40 wylądował przy zakopiańskim szpitalu. Nie mógł wylądować natychmiast, bo obniżył się pułap chmur.

Mężczyzna był cały czas reanimowany, niestety nie udało się mu uratować życia. Zmarł wieczorem w szpitalu.

Drugi z mężczyzn, który był świadkiem zejścia lawiny jest sprowadzony przez ratowników TOPR. To właśnie on przez telefon komórkowy powiadomił ratowników o wypadku.

Wysoko w Tatrach leży pół metra śniegu. Obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Ratownicy często powtarzają, że to właśnie przy drugim i trzecim stopniu dochodzi do największej liczby wypadków. W góry nie powinno się chodzić w pojedynkę. Wszyscy uczestnicy wycieczek powinni mieć kompletny i sprawny sprzęt lawinowy.

Świnicka Przełęcz położona jest między Świnicą, a Pośrednią Turnią, to popularny szlak również wśród narciarzy skitourowych.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W dniu 18.12. o godz. 12.12 do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że znajduje się poniżej Świnickiej Przeł. na szlaku na płn. wsch. stokach Pośredniej Turni. Przed chwilą jego kolegę, który znajdował się 50 m poniżej niego porwała lawina , z którą zjechał do Świnickiej Kotlinki.

Nie widzi go na powierzchni lawiny, nie ma z nim kontaktu głosowego. Prawdopodobnie kolega jest całkowicie zasypany. On sam boi się ruszyć by nie podzielić losu kolegi. Obaj nie mieli detektorów lawinowych. O godz. 12.30 śmigłowiec zabiera ratowników i przewozi ich w rejon lawiniska. O godz. 12.48 ratownicy natrafiają sondą na leżącego pod około 80 cm warstwą śniegu turystę. Po odkopaniu rozpoczynają reanimację, która trwa również podczas transportu turysty śmigłowcem do szpitala. O godz. 13.40 śmigłowiec ląduje na przyszpitalnym lądowisku i przekazuje reanimowanego turystę załodze karetki reanimacyjnej. Niestety mimo wysiłku ratowników i lekarzy turysta umiera w szpitalu. W tym czasie dwaj ratownicy dochodzą do oczekującego w stokach Pośredniej Turni turysty, asekurując wyprowadzają na grań i doprowadzają na Kasprowy W. Wszystko wskazuje na to, że turyści weszli na poduchę nawianego, niezwiązanego z podłożem śniegu, co spowodowało zejście lawiny.

Źródło: topr.pl

Luty 19, 2012

Lawina w Dolinie Goryczkowej

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 1:16 pm
Tags: , , , , ,

Lawina w Dolinie Goryczkowej. Pod śniegiem znalazły się dwie narciarki. Pierwsza szybko odkopana przez ratownika z Kasprowego Wierchu trafiła do szpitala. Po kilkunastu minutach odkopano drugą. Nie dawała oznak życia. Później odzyskała tętno, lekarze cały czas walczą o jej życie.

Lawina zeszła w okolicach Dol. Goryczkowej, niedaleko Świńskiego Kotła, w rejonie Żlebu Marcinowskich. Szlakiem narciarskim łączącym Goryczkową z Kondratową na nartach ski-turowych szły trzy osoby – dwie kobiety i jeden mężczyzna. Kobiety znalazły się pod śniegiem.

Mężczyzna sam wydostał się spod śniegu i razem z ratownikiem TOPR z Kasprowego Wierchu odkopał pierwszą z kobiet. Pod śniegiem straciła przytomność, ale później ją odzyskała. Śmigłowcem została przetransportowana do szpitala.

– Po kilkunastu minutach udało się odkopać drugą z zasypanych. Nie dawała oznak życia. Rozpoczęliśmy jej reanimację. W takim stanie została przetransportowana do szpitala i przekazana ekipie specjalistycznej karetki pogotowia – powiedział na lądowisku śmigłowca Marcin Firczyk, ratownik TOPR. Lekarze cały czas walczą o jej życie. Kobieta odzyskała tętno, ale nie jest przytomna.

W akcji brało udział przeszło 20 ratowników TOPR. W Tatrach wieje dziś silny wiatr. Zatrzymał on kolejki w rejonie Kasprowego. Wzrosła temperatura. Nie kursuje kolejka linowa na Kasprowy. Obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

W rejonie Żlebu Marcinowskich przebiega nartostrada w stronę Hali Kondratowej. W 1956 r. żlebem zeszła lawina, która na Niżnej Goryczkowej Równi zabiła pięć osób, w tym gospodarzy znajdującego się tam wtedy schroniska.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W nocy z soboty na niedzielę w Tatrach zaczął wiać halny. Jego porywy przekraczały prędkość 100 km/godz. Wiatr zaczął, przenosić wcześniej spadły śnieg odkładając go poniżej grani w żlebach i kotlinkach. Do tego wzrosła temperatura. Takie warunki stworzyły w krótkim czasie spore zagrożenie lawinowe.
O godz. 11.26 do TOPR dotarła informacja, że w rejonie Świńskiego Kotła zdarzył się wypadek lawinowy. Lawina zasypała dwie osoby. Z Centrali TOPR samochodem do Kuźnic i dalej skuterem i ratrakiem wyruszyła pierwsza ekipa ratowników + pies lawinowy. Wystartował również śmigłowiec, ale jego dolot w rejon wypadku wydawał się prawie niemożliwy ze względu na bardzo silny wiatr i ograniczoną widoczność. W trakcie dojazdu w rejon wypadku okazało się, że wypadek ma miejsce w Żlebie Marcinowskich i że została odnaleziona i odkopana przez jednego z ratowników, który był w tamtym rejonie na wyciecze skitourowej, pierwsza kobieta porwana przez lawinę .
O godz. 12,00 śmigłowiec dowozi na lawinisko pierwszych ratowników. W krótkim czasie na lawinisko przybywają kolejne grupy ratowników. Ponieważ okazało się, że zasypane kobiety nie posiadały detektorów lawinowych ratownicy przystąpili do sondowania lawiniska. O godz. 12.15 jeden z ratowników natrafił sondą na drugą zasypaną kobietę. Po odkopaniu ratownicy przystąpili do reanimacji. W międzyczasie śmigłowiec zabiera do szpitala pierwszą odnalezioną w lawinie kobietę, która nie odniosła poważniejszych obrażeń.
Prowadzona reanimacja drugiej kobiety przynosi skutek. Ratownicy pakują do nieprzytomną kobietę do noszy . Nadlatuje śmigłowiec, turystka zostaje windą wciągnięta na jego pokład i przetransportowana do szpitala. O godz. 13.05. zostaje na lądowisku przekazana załodze karetki.
Jak się okazało troje skitourowców z Dol. Goryczkowej chciało przejechać do Dol. Kondratowej. Podczas przejazdu pod Żlebem Marcinowskich ruszyła lawina, która zasypała dwie turystki. Jedna z nich została szybko odnaleziona i odkopana i po chwilowej utracie przytomności wróciła do pełni sił. Druga zasypana ponad metrową warstwą śniegu została odnaleziona po 51 min. Mimo skutecznej reanimacji lekarze określili jej stan jako krytyczny.
Jak doszło do wypadku. W pewnym momencie turyści przejeżdżając przez dolną część żlebu znaleźli się we trójkę w jednym miejscu, co znacznie miejscowo obciążyło pokrywę śniegową, utworzoną w żlebie z dużej ilości nawianego śniegu. To było najprawdopodobniej przyczyną ruszenia lawiny.

Źródło: topr.pl

Grudzień 17, 2011

Niewielka lawina zabrała turystów w drodze na Rysy

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:26 pm
Tags: , , , , , ,

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W sobotę 17.12. o godz. 10.58 do TOPR zadzwonili turyści informując, że w 4 osoby wybrali się na Rysy. Gdy byli około 300 m powyżej Czarnego Stawu zabrała ich niewielka lawina. Na szczęści nikomu nic się nie stało i postanowili zawrócić. Podczas zejścia ponownie zjechali z niewielką lawiną. Turyści umknęli pod skały, ale boją się dalej schodzić. Proszą o pomoc. Z pomocą wyruszył ratownik pełniący dyżur w M. Oku a z Zakopanego wyjechała kilku osobowa grupa ratowników z psem lawinowym. O godz. 12.50 ratownicy doszli do oczekujących na pomoc turystów i o godz. 14.30 sprowadzili ich do M. Oka. Turyści mogą mówić o sporym szczęściu. W minionych latach w tym okresie dochodziło tam do śmiertelnych wypadków lawinowych.

Źródło: topr.pl

Marzec 21, 2011

Wypadek lawinowy w Kaczej Dolinie

Jeden z dwóch Polaków wspinających się na Ganku w Tatrach Słowackich został porwany dziś przez lawinę – podaje internetowe wydanie słowackiego dziennika SME.

Polscy taternicy wspinali się na Ganek. W pewnym momencie na jednego z nich spadła lawina. Jego towarzysz zadzwonił po pomoc do ratowników TOPR. Ci informację o wypadku przekazali do Horskiej Zachrannej Słuzby.

Na miejsce poleciał śmigłowiec z ratownikami. Polak porwany przez lawinę był nieprzytomny. Miał ranny bark i klatkę piersiową. Trafił do szpitala w Popradzie.

Ganek to szczyt w głównej grani Tatr, położony nad dolinami Kaczą i Ciężką, do której opada 300-metrowym progiem skalnym – Galerią Gankową. Polacy wspinali sie na Ganek od strony Dol. Kaczej.

W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Informacja Horskej záchrannej služby w języku słowackim:

21.3.2011 – Výpadok horolezca v Kačacej doline
Dňa 21. 3. 2011 v dopoludňajších hodinách bol Oblastnému stredisku HZS Vysoké Tatry prostredníctvom TOPRu nahlásený výpadok horolezca v Kačacej doline. Dvaja poľskí horolezci liezli na Veľký Ganek, pričom jeden z nich si pri výstupe odtrhol doskovú lavínu a spadol až pod pilier. V súčinnosti s VZZS sa dvaja záchranári HZS dopravili na miesto nehody. Postihnutý bol v hlbokom bezvedomí, po prebratí bol veľmi dezorientovaný. Záchranári HZS ho nabalili do siete, pomocou ktorej bol naložený na palubu vrtuľníka a prevezený priamo do Popradskej nemocnice. Jeden zo záchranárov zostal s druhým horolezcom, ktorému pomohol so zostupom a zišiel s ním až do Bielovodskej doliny, kde ich už čakalo auto na odvoz.

Żródło: hzs.sk

Marzec 14, 2011

Lawina z Masywu Koszystej do Dol. Pańszczycy

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 8:40 pm
Tags: , , , , , , ,

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W dniu 13.03. o godz. 13.26 do TOPR dotarła informacja, że w jednym ze żlebów spadających z Masywu Koszystej do Dol. Pańszczycy lawina zasypała 3 osoby poruszające się na nartach skiturowych. Mimo silnego wiatru ratownicy i psy lawinowe, śmigłowcem w kilku lotach zostali przetransportowani w rejon lawiniska. Rozpoczęto akcję ratunkową. O godz. 14.35 jeden z ratowników natrafił sondą leżącą pod około 1,5 m warstwą śniegu osobę. Po odkopaniu rozpoczęto zaawansowane zabiegi reanimacyjne. O godz. 14.54 sondujący natrafili na drugą osobę a o godz. 15.15 na trzeciego zasypanego. Wszystkie osoby zasypane zostały 1,5-2 m warstwą ciężkiego, mokrego śniegu.Po odkopaniu były na lawinisku reanimowane i w kolejnych lotach transportowane do szpitala. Tam dwie osoby były dalej reanimowane . U jednej lekarze stwierdzili zgon. Niestety zabiegi reanimacyjne nie przyniosły rezultatu i wszystkie osoby zasypane przez lawinę uznano za zmarłe. Osoby te zostały porwane i zasypane przez lawinę, która powstała w wyniku pęknięcia sporej warstwy nawianego, ciężkiego i mokrego śniegu około 300-350 m powyżej skiturystów. Wąski żleb , w którym się znajdowali skumulował zsuwający się śnieg, który zasypał porwanych grubą warstwą. Czoło lawiny miało grubość około 3,5-4,5 m.W akcji ratunkowej wzięło udział ponad 40 ratowników, 3 psy lawinowe i załoga śmigłowca. Wyprawę zakończono o godz. 18.30. Na najbliższy tydzień przewidywane jest stopniowe ochłodzenie i niewielkie opady śniegu. Wierzchnia warstwa powinna zamarznąć, tworząc warstwę poślizgową dla nowo spadłego śniegu. Jeśli ten scenariusz się spełni, i nasypie więcej śniegu niż przewidują prognozy, to należy spodziewać się wzrostu zagrożenia lawinowego.

Źródło: topr.pl

Luty 6, 2011

Lawina pod Łomnicą

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:27 pm
Tags: , , , , , , ,

Lawina porwała taterników w stromym, skalistym żlebie w kierunku Łomnickiego Stawu. Niestety jeden z nich zginął na miejscu. Dwóch miało złamane nogi. Jeden wyszedł z wypadku bez poważniejszych obrażeń.

Ze względu na warunki atmosferyczne w akcji nie mógł wziąć udziału śmigłowiec. Ratownikom w dotarciu na miejsce pomagał specjalnie w tym celu uruchomiony wyciąg na Łomnicką Przełęcz.

W tym sezonie zimowym to już trzeci lawinowy wypadek w tym miejscu.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Informacja Horskej záchrannej služby w języku słowackim:

Dňa 6.2.2011, prostredníctvom tiesňovej linky „112“, požiadali horolezci o pomoc Horskú záchrannú službu. Štvorica maďarských horolezcov, pri schádzaní z Lomnického štítu, uvoľnila lavínu, ktorá ich strhla „Kartárikom“ – úzkym, strmým žľabom do Skalnatej doliny. Na miesto okamžite odišli 4 skupiny horských záchranárov. Jeden z horolezcov pád lavíny neprežil, dvaja utrpeli zlomeniny končatín a jeden bol schopný samostatného pohybu. Ten s mnohými pomliaždeninami, v sprievode záchranárov HZS, pokračoval na Skalnaté pleso. Zranených horolezcov na mieste ošetrili a pomocou kanadských saní spolu s nebohým transportovali na Skalnaté pleso, odkiaľ ich lanovou dráhou dopravili do Tatranskej Lomnice. Záchranná akcia prebiehala za zlých poveternostných podmienok, pre ktoré nebolo možné požiadať o súčinnosť VZZS. Na žiadosť horských záchranárov pracovníci lyžiarskeho strediska TMR mimoriadne spustili sedačkovú lanovku do Lomnického sedla a tak prispeli k rýchlejšiemu prístupu záchranárov k zraneným. Túto zimnú sezónu je to už tretí lavínový prípad na rovnakom mieste. Záchrannej akcie sa zúčastnilo 12 horských záchranárov HZS a 4 dobrovoľní záchranári HZS.

Żródło: hzs.sk

Następna strona »

Blog na WordPress.com.