Tatry climbing

8 listopada, 2012

Wypadek niemieckiego turysty pod Rysami

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:19 pm
Tags: , , , ,

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

8.11 Czwartek. O godz. 6:40 rano na plac przed schroniskiem nad Morskim Okiem, doczołgał się z otwartym złamaniem stawu skokowego niemiecki turysta. Geneza tego wypadku jest dość kuriozalna i mogła by stanowić scenariusz do niejednego filmu. Dzień wcześniej 32-letni niemiec samotnie wybrał się na wycieczkę na Rysy. Ok. 15 dotarł w rejon przeł. pod Rysami, tam zorientował się ,że zgubił drogę. Logicznie rozumując zaczął schodzić po swoich śladach. Podczas zejścia pękła pod nim lodowa płyta wytrącając go z równowagi i doprowadzając do 30 metrowego upadku. Zatrzymał się cudem zahaczając rakiem o wystające fragmenty podłoża. Koszt feralnego upadku to otwarte zwichnięcie stawu skokowego z kością, która przebiła solidnego zimowego buta. Niemiec nie posiadał ze sobą tel. komórkowego, co gorsza nie poinformował nikogo o swoich planach i godzinie powrotu!!! Nikt tez nie słyszał jego wołania o pomoc. Zdając sobie sprawę ze swojego marnego położenia postanowił walczyć o swoje życie. Podpierając się na zdrowej nodze krok po kroku po 16-tu godzinach dotarł nad M.Oko. tam został zauważony przez pracownika schroniska, który powiadomił TOPR.

Źródło: topr.pl

30 kwietnia, 2012

Śmiertelny wypadek pod Rysami

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:43 pm
Tags: , , , ,

Ok. godz. 11 pod Rysami doszło do tragicznego wypadku. Narciarz wpadł w podchodzącą na szczyt kobietę. Oboje zginęli na miejscu.

Do wypadku doszło w rejonie szlaku na Rysy znad Czarnego Stawu. Na miejsce poleciał śmigłowiec…

Mężczyzna zjeżdżał Rysą w kierunku Czarnego Stawu, nagle stracił równowagę, wpadł w grupę turystów podchodzących do góry. Razem z jedną z turystek spadł kilkaset metrów w dół.

– Oboje – 38-letni mężczyzna z Warszawy i 40-letnia kobieta z Łodzi – zginęli na miejscu. Inna kobieta idąca do góry została ranna w rękę – informuje podinspektor Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

Śmigłowiec TOPR przetransportował zwłoki obu ofiar na lądowisko obok zakopiańskiego szpitala.

W Tatrach miejscami leży jeszcze półtora metra śniegu. Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

Poniedziałek 30.04
O godz. 10.33 do TOPR dotarła informacja o wypadku do jakiego doszło w rejonie „Rysy” w Rysach. Zjeżdżający Rysą 38-letni narciarz skitourowy z Warszawy upadł w górnej, zalodzonej części Rysy i nabierając dużej prędkości zaczął zsuwać się Rysą w dół. W tym czasie w dolnej części Rysy znajdowało się czworo turystów. Narciarz uderzył w dwie kobiety . Z jedną z nich spadł w dół około 400 m. W wyniku zderzenia i zsuwania się po stromym stoku narciarz i turysta doznali śmiertelnych obrażeń. Druga turystka w wyniku zderzenia doznała złamania ręki, ale na szczęście udało się jej spadanie wyhamować czekanem. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem, po desancie , lekarz TOPR stwierdził zgon turystki i narciarza w wyniku odniesionych obrażeń. Ratownikom pozostał smutny obowiązek przetransportowania zwłok. W pierwszej kolejności do szpitala została przetransportowana turystka, która doznała złamania ręki.

Źródło: topr.pl

17 grudnia, 2011

Niewielka lawina zabrała turystów w drodze na Rysy

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:26 pm
Tags: , , , , , ,

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W sobotę 17.12. o godz. 10.58 do TOPR zadzwonili turyści informując, że w 4 osoby wybrali się na Rysy. Gdy byli około 300 m powyżej Czarnego Stawu zabrała ich niewielka lawina. Na szczęści nikomu nic się nie stało i postanowili zawrócić. Podczas zejścia ponownie zjechali z niewielką lawiną. Turyści umknęli pod skały, ale boją się dalej schodzić. Proszą o pomoc. Z pomocą wyruszył ratownik pełniący dyżur w M. Oku a z Zakopanego wyjechała kilku osobowa grupa ratowników z psem lawinowym. O godz. 12.50 ratownicy doszli do oczekujących na pomoc turystów i o godz. 14.30 sprowadzili ich do M. Oka. Turyści mogą mówić o sporym szczęściu. W minionych latach w tym okresie dochodziło tam do śmiertelnych wypadków lawinowych.

Źródło: topr.pl

7 stycznia, 2011

Wypadek taternika na ścianie Kotła Kazalnicy

piątek, 07 styczeń 2011

Ok. godz. 10:00 ratownicy TOPR zostali zawiadomieni o wypadku na ścianie Kotła Kazalnicy.
Wypadkowi uległ taternik, który podczas wspinaczki doznał urazu nogi. Na miejsce wypadku ratownicy udali się śmigłowcem , w trakcie prowadzonych działań, do ratowników dotarła informacja o lawinie w rejonie dol. Pięciu Stawów Polskich. Na miejsce udał się śmigłowiec z ratownikami, okazało się że nikt w tej lawinie nie ucierpiał. Ratownicy z rannym taternikiem udali się do Zakopanego.

Ok. godz. 12:00 ratownik dyżurny TOPR został zawiadomiony o lawinie w rejonie Rysów. Ratownicy na miejsce wypadku udali się śmigłowcem. W wyniku zejścia lawiny ucierpiało dwóch turystów. Stan jednego z nich jest ciężki. Obydwaj zostali przetransportowani do zakopiańskiego szpitala.

Źródło: topr.pl

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

Piątek 7.01.
O godz. 10.01. powiadomiono TOPR, że podczas wspinaczki na Kazalnicy odpadł na pierwszym wyciągu i doznał kontuzji nogi 46-letni taternik z Warszawy. Partner opuścił poszkodowanego do podstawy ściany. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu oczekującego na pomoc taternika udzielono mu I pomocy. Po zaopatrzeniu ranny został windą wciągnięty na pokład śmigłowca i przetransportowany do szpitala.
W czasie lotu do szpitala do ratowników dotarła informacja, że pod Miedzianym Kosturem zeszła lawina. Ratownicy z pokładu śmigłowca desantowali się przy lawinisku. Po wywiadzie z turystami okazało się, że niewielka lawina zabrała 6-ciu turystów, ale nikomu poza strachem nic się nie stało. Wobec powyższego ratownicy zostali windą wciągnięci na pokład śmigłowca i odlecieli do Zakopanego.

Źródło: topr.pl

Lawina w rejonie Buli pod Rysami

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:38 am
Tags: , , , , , ,

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

Piątek 7.01.
O godz. 12.03. poinformowano TOPR, że z rejonu Buli pod Rysami zeszła lawina, która zabrała 5 osób. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Na miejscu okazało się, że nikt nie został zasypany. Dwie osoby są ranne w tym jedna ciężko Jeden z turystów doznał wielonarządowych obrażeń, drugi ma uraz barku i mocne potłuczenia. Po zaopatrzeniu dwaj turyści zostali śmigłowcem przetransportowani do szpitala. Jak się okazało turyści podchodzili na Rysy w dwóch niezależnych grupach. Gdy pierwszy z nich ( jak się okazało najbardziej poszkodowany) był około 100 m pod grzędą Rysów podciął lawinę, z którą zjechał aż nad Czarny Staw. Drugi turysta będący w okolicach tzw.” Kamienia” został porwany przez spadajacą lawinę i zatrzymał się około 100 m powyżej Czarnego Stawu. Pozostali 3 turyści nie odnieśli obrażeń. Turyści mogą mówić o sporym szczęściu, że lawina nie niosła wielkich mas śniegu i nikt z nich nie został zasypany. Obrażenia jakich doznali dwaj turyści spowodowane były uderzeniami o wystajace głazy.

Źródło: topr.pl

30 grudnia, 2009

Lawina w rejonie Buli pod Rysami

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

Środa 30.12.2009.
O godz. 11.40 do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że przed chwilą zeszła z rejony Buli pod Rysami lawina, która zabrała i zasypała 3 osoby. Po chwili kolejna informacja, że lawina zabrała 5-osób, z czego trzy są pod śniegiem. Z Zakopanego wystartował śmigłowiec z 7-mioma ratownikami w tym lekarzem i psem lawinowym. O godz. 12.10 ratownicy desantowali się na lawinisku powyżej Czarnego Stawu. Okazało się, że lawina zabrała najprawdopodobniej 6 osób. 4 znajdują się na powierzchni. Dwie z nich nie dają oznak życia- konieczna reanimacja, dwie mają poważne urazy nóg i ogólne mocne potłuczenia. Jedna jest lekko ranna a jedna znajduje się pod śniegiem. Ratownicy przystępują do reanimacji oraz do poszukiwania zasypanej osoby. Śmigłowcem na lawinisko dostarczani są kolejni ratownicy, w tym dwaj lekarze TOPR ze sprzętem do reanimacji oraz kolejne psy lawinowe. Lekarze i ratownicy medyczni zajmują się reanimacją dwóch turystów, kolejni ratownicy zaopatrują poszkodowanych , a następna grupa ratowników przeszukuje lawinisko przy użyciu psów lawinowych, systemu Recco , detektorami lawinowymi i sondując poszczególne rejony lawiniska. O godz. 12.36 lekarz TOPR stwierdza zgon jednej z reanimowanych osób. W międzyczasie do szpitala transportowani są kolejni poszkodowani. Zaawansowane zabiegi reanimacyjne prowadzone u drugiego reanimowanego turysty powiodły się. Przywrócono mu podstawowe czynności życiowe. O godz. 13.20 został on w noszach francuskich wraz z lekarzem wciągnięty windą do będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowano do szpitala. Niestety ze względu na odniesione urazy podczas spadania z lawiną turysta zmarł w szpitalu w nocy z 30/31. 12. O godz. 14.08. jeden z ratowników natrafił na leżącego pod około 1- 1,5 warstwą śniegu na kolejnego turystę. Po odkopaniu podjęto reanimację, która niestety nie przyniosła rezultatu. Lekarz TOPR stwierdził zgon turysty w wyniku odniesionych obrażeń. Ponieważ nikt nie potrafił precyzyjnie podać ile osób porwała lawina, przeszukiwanie lawiniska prowadzono do godz. 16-tej. Śmigłowcem przetransportowano zwłoki turystów. Ratownicy o godz. 17-tej dotarli do Morskiego Oka skoąd samochodami zostali przewiezieni do Zakoanego . Wyprawę ratunkową zakończono o godz. 19-tej. Wzięło w niej udział 40 ratowników w tym 3 lekarzy TOPR, 4 psy lawinowe , śmigłowiec. A jak doszło do wypadku.
Jak się okazało dwie lub trzy grupki turystów w odstępach szło szlakiem na Rysy. Będący najwyżej turyści w rejonie Buli pod Rysami, weszli na sporą poduchę nawianego na zalodzone podłoże śniegu. Po ich obciążeniem ruszyła lawina zabierając po drodze będących na torze jej spadania turystów. Ponieważ na szlaku spod niewielkiej warstwy śniegu wystawało sporo głazów porwani przez lawinę turyści spadając, uderzali w wystające głazy, doznając poważnych a troje z nich śmiertelnych urazów. Lawina zatrzymała się powyżej płd. brzegu Czarnego Stawu. Ponieważ turyści szli w niezależnych, nieznanych sobie grupkach nikt z ocalałych nie był w stanie podać ilu turystów porwała lawina. Turyści nie mieli detektorów lawinowych, co pozwoliłoby na szybsze odnalezienie zasypanych i być może uratowanie życia. W sumie w tym tragicznym wypadku lawinowym śmierć poniosło 3 turystów w wieku 26,27, 29 lat. Dwaj zostali ciężko a jeden lżej ranni.

Źródło: topr.pl

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.