Tatry climbing

Styczeń 6, 2010

Wypadek taternicki na wschodniej ścianie Wielkiej Turni

Filed under: Zdarzenia i wypadki — tatryclimbing @ 11:50 am
Tags: , , , , , ,

Dziś w nocy, o godz.2.40 na Centralę TOPR dotarła informacja z bazy speleologów o tym, że nie wróciła ze wspinania dwójka taterników. Wpis do książki wyjść głosi, iż idą na drogę na wschodniej ścianie Wielkiej Turni. Z centrali ruszyły dwie grupy ratowników z psem lawinowym. Sprawdzono drogi ewentualnego podejścia, lub zejścia poszukiwanych. W związku z pogarszającymi się warunkami rano nie wprowadzono do działań śmigłowca, natomiast jako wsparcie wyszły kolejne dwie grupy. Ich poszukiwania nie dały rezultatu.

O godz. 11.20 w związku z chwilowym rozpogodzeniem startuje śmigłowiec Sokół. Z pokładu śmigłowca udaje się wypatrzeć taterników pod ścianą. Zginęli po upadku, związani liną, prawdopodobnie po wyjściu w łatwy teren. W konfiguracji sprzętowej brak przelotów, urwana pętla od dziabki. Zapewne szli z lotną asekuracją. Istnieje możliwość, iż spadli z łatwego pola śnieżnego. Poszkodowani to Marcin T. z Żor oraz Michał M. z Jedliny Zdrój.

Transport ciał był możliwy od razu dzięki działaniom śmigłowca. Działania były prowadzone przy 2 stopniu zagrożenia lawinowego z tendencją rosnącą z pogarszającą się widocznością.

Z kroniki TOPR – Adam Marasek

W dniu 5.01.2010 z bazy jaskiniowej w Kościelisku wyszło na wspinaczkę na wsch. ścianę Wielkiej Turni dwóch taterników ze Śląska. Godzinę alarmową wpisali na godz. 24.00. Gdy do godz. 2.40 nie powrócili do miejsca zamieszkania, zaniepokojona właścicielka domu, w którym mieści się baza powiadomiła TOPR. O godz. 4.45 z Centrali w tamten rejon wyruszyły dwie ekipy ratowników.Jedna miała za zadanie sprawdzić ewentualną drogę zejściową tatreników po skończonej wspinaczce czyli rejon Szarego Żlebu, Kobylarza, przysłopu Mietusiego. Druga ekipa, drogę podejściową pod ścianę.Na poprawę pogody by móc wykonać lot patrolowy czekała w bazie załoga śmigłowca. Po godz. 10-tej, gdy ratownicy nie napotkali schodzących taterników w rejon Przeł pod Kopą Kondracka i dalej na Małołączniak wyruszyła kolejna ekipa ratowników licząc na to, że być może tamtędy powracają taternicy ze wspinaczki. Po godz. 11-tej poprawiła się pogoda tak, że mógł wystartować śmigłowiec. Z jego pokładu dostrzeżono pod wsch. ścianą Wielkiej Turni dwa leżące ciała. Ratownicy desantowali się w pobliżu i po dojściu na miejsce stwierdzili, że pod ścianą znajdują się ciała poszukiwanych taterników. Po zapakowaniu, zwłoki przetransportowano śmigłowcem do Zakopanego. Jak doszło do tak tragicznego wypadku? Wszystko na to wskazuję, że taternicy znajdowali się w pobliżu wierzchołka Wielkiej Turni.W łatwym terenie szli z lotną asekuracją, o czym świadczy to, że byli związani liną, na której nie było żadnych przelotów ( punktów asekuracyjnych). Czy jeden z nich poślizgnął się na zalodzonym terenie, czy może wytrąciła ich z równowagi niewielka lawinka śnieżna z nawianego śniegu trudno dociec. Obrażenia ciała jakich doznali taternicy świadczą o tym, że upadek nastąpił ze znacznej wysokości.

Źródło: topr.pl

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.